redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Kolejny napad na sklep jubilerski. Napastnik wpadł w ręce policji.

W środę 22 stycznia 2014 roku doszło do brutalnego napadu na sklep jubilerski przy ul. Jagiellońskiej w Nowym Sączu. Napastnik nie tylko zaatakował ekspedientkę gazem łzawiącym, ale również uderzył ją. Zdecydowana reakcja obsługi ze sklepu obok i przechodniów pozwoliła zatrzymać bandytę. Czy to ten sam, który tydzień temu napadł na jubilera w Gorlicach?

policjaDo zdarzenia doszło ok. 17.15 na sądeckim deptaku. Sprawcą był 18-letni mieszkaniec Nowego Sącza, który prysnął gazem łzawiącym w oczy ekspedientki, a następnie uderzył ją w głowę pojemnikiem. Zaatakowana kobieta zaczęła krzyczeć, a wtedy kobieta z innego sklepu oraz przechodnie wbiegli do środka, zablokowali drzwi i nie pozwolili młodemu rabusiowi uciec. Wcześniej mężczyzna oglądał łańcuszek i czekał na moment, w którym w pomieszczeniu nie będzie klientów.

Już po kilku minutach napastnik znalazł się w rękach sądeckiej policji, która szybko ustaliła ponadto domniemanego wspólnika zatrzymanego 18-latka, który również został aresztowany. Jest nim 20-letni sądeczanin. Obecnie trwa dochodzeni, którego celem jest także sprawdzenie, czy zatrzymani mężczyźni mają związek z bardzo podobnym napadem na pracownicę sklepu jubilerskiego przy ul. Legionów w Gorlicach. Wtedy napastnik również użył gazu łzawiącego, a kiedy nie udało mu się skraść biżuterii, zdołał uciec.

Ekspedientka ze sklepu jubilerskiego na sądeckim deptaku trafiła do szpitala, gdzie otrzymała pomoc medyczną. Ze sklepu jubilerskiego nic nie skradziono. Policja sądecka składa podziękowania kobiecie oraz przechodniom za obywatelską postawę, która pomogła zatrzymać bandytów. Czekamy obecnie na informacje o ewentualnym związku obu mężczyzn z napadem w Gorlicach z 17 stycznia 2014 roku.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu sierż. sztab. Iwona Grzebyk-Dulak poinformowała nas dziś o godz. 14.00, że nadal trwają czynności procesowe. Sprawcy są przesłuchiwani również na okoliczność ich ewentualnego udziału w napadzie w Gorlicach. Na pewno istnieje dużo podobieństw pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami. Wczoraj na miejscu napadu przez kilka godzin pracował technik kryminalistyki oraz specjalna grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczała wszystkie ślady. Pani rzecznik zapewniła, że w momencie uzyskania jakichś pewnych informacji powiadomi o tym naszą Redakcję.

Źródło: Sadeczanin.info; własne

Podobne wpisy

Skomentuj

Pin It on Pinterest