redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Barbara Bartuś: Powalczę o trzeci mandat w okręgu!

Znamy już listę kandydatów Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego, którzy wystartują w naszym (małopolsko-świętokrzyskim) okręgu nr 10. Rozpoczyna ją prof. Ryszard Legutko, a na siódmym miejscu, tak jak pięć lat temu, o euromandat walczyć będzie poseł Barbara Bartuś.

Poseł Barbara Bartuś z Prawa i Sprawiedliwości

Poseł Barbara Bartuś z Prawa i Sprawiedliwości

Drużyna PiS na majowe wybory to: 1. Ryszard Legutko, 2. Andrzej Duda, 3. Ryszard Terlecki, 4. Beata Gosiewska, 5. Leszek Murzyn (reprezentuje Prawicę Rzeczypospolitej Marka Jurka), 6. Anna Paluch, 7. Barbara Bartuś, 8. Barbara Bubula, 9. Bogdan Pęk, 10. Edward Czesak. O opinię na temat listy zapytaliśmy lidera Prawa i Sprawiedliwości i zarazem jedną z kandydatek w wyborach do PE – Poseł na Sejm RP Barbarę Bartuś.

TerazGorlice: Lista PiS do Europarlamentu w okręgu nr 10 jest już znana i raczej nie powinna się zmienić. Jak ją Pani ocenia?

Barbara Bartuś: Lista Prawa i Sprawiedliwości okręgu małopolsko-świętokrzyskiego jest bardzo mocna. Proszę zwrócić uwagę, że na pierwszych trzech miejscach znajdują się osoby z tytułami naukowymi, kompetentne i o wyrazistych poglądach, choć może się wydawać, że kandydatów z Krakowa jest zbyt wielu. Jestem przekonana, że prof. Ryszard Legutko i Andrzej Duda mają pewne mandaty do Parlamentu Europejskiego. Trzeba się jednak liczyć z byłymi kolegami, którzy teraz startują w barwach Solidarnej Polski. Uważam, że wyborcy powinni zjednoczyć się wokół PiS. Tym bardziej, że wielu zaczyna dostrzegać, iż za decyzją o wyjściu z partii obecnych działaczy SP stały jednak osobiste ambicje. Głos na Solidarną Polskę, która ma szanse na niezły wynik w Małopolsce, będzie głosem zmarnowanym. Platforma Obywatelska doskonale wie, że każdy głos na SP to osłabienie PiS. Realną konkurencją dla PO jest tylko Prawo i Sprawiedliwość.

TerazGorlice: Pięć lat temu do zdobycia mandatu europosła zabrakło Pani tylko 377 głosów. Jak ocenia Pani swoje szanse w majowych wyborach do PE?

Barbara Bartuś: Nie chcę być źle zrozumiana i posądzona o zarozumiałość, ale moje szanse na wejście do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku są większe niż w 2009. Wtedy zabrakło niewiele, dziś mam doświadczenie z tamtych wyborów. Oczywiście, potrzebna będzie silna mobilizacja i bardzo wiele ciężkiej pracy, ale układ listy raczej mi sprzyja. Liczę na głosy z rejonu Nowego Sącza i Gorlic, a to bardzo prawicowe tereny. W 2009 roku zdobyłam również sporo głosów z rejonu Limanowej i Tarnowa. Powtórzę, że przy mocnej pracy i dobrym wyniku PiS będę walczyć o ten trzeci mandat.

TerazGorlice: A na kogo oddałaby Pani głos w nadchodzących wyborach do Europarlamentu, gdyby Pani nie startowała?

Barbara Bartuś: Zdecydowanie na Andrzeja Dudę z Krakowa, którego znam bardzo dobrze osobiście. Pracujemy razem w Komisji Ustawodawczej. Podzielam jego poglądy, wywodzimy się z tego samego politycznego środowiska. To człowiek niezwykle kompetentny, świetnie wykształcony i o wysokim poziomie kultury osobistej. Wszelkie zło moralne idzie z Zachodu, a Europa tnie gałąź, na której sama siedzi. Aby ten proces zatrzymać są potrzebni w Parlamencie Europejskim ludzie formatu posła Andrzeja Dudy.

TerazGorlice: Serdecznie dziękujemy za komentarz i poświęcony naszemu portalowi czas.

Podobne wpisy

  1. Tadeusz Odpowiedz

    Podziwiam dobre smaopoczucie pani Bartuś, ale moim zdaniem z 10 osób na liście PiSu, ona ma najmniejsze szanse. Wg mnie 3 mandat weźmie albo poseł Terlecki albo senator Pęk. Pierwszy ma dobre miejsce, a drugi jest bardziej znany.
    Ja stawiam na Pęka szczerze mówiąc, widać go co chwile dosłownie wszędzie. Pożyjemy zobaczymy…

  2. anonim Odpowiedz

    Ale tu nie chodzi chyba o to kto wyżej czy niżej. Ważne żeby dana lista zdobyła dużo Głosów. A posłanka ta w tym rejonie społecznie czy też inaczej widać ją, podczas społecznych okazji festynów itp. Więc głosów trochę będzie mieć. A co do wywiadu do nie straszmy społeczeństwa tym ze warto zagłosować na Pis to coś tam.
    Każdy niech zagłosuje na takie ugrupowanie jakie chce nie dajmy sobie wmówić ze jakaś partia nie ma szans realnych. Z takim podjesciem bedziemy mieć sztuczny i nieprawdziwy podział na dwie partie – a może im o to chodzi???

  3. moherowy czarodziej Odpowiedz

    Gdy po ostatnich eurowyborach, spora część europosłów i zarazem wyznawców kultu „Jarosław Polskę zbaw” uznała członkostwo w PiS za wstydliwy etap swojego życia i wypowiedziała jej posłuszeństwo, zacny prezesunio widać postanowił jeszcze mocniej ukrócić smyczy i umieścił na topie list nazwiska tych miernych, ale wiernych sobie kapciowych.

    • aa Odpowiedz

      Natomiast „słońce peru” umieścił na swoich listach celebrytów i aferzystów.

  4. Bieczanin Odpowiedz

    Najważniejsze to mieć plan działania i być konsekwentnym . Jeżeli zaś startuje się do Brukseli trzeba znać języki obce . Pani Poseł była i jej już dziękujemy ( zwiększyła bezrobocie, ,,wygnała” młodych za granicę za chlebem , ,,uratowała Glinik, Glimar itp , ,,wyczyściła” drobną przedsiębiorczość w okolicy – to może wystarczy ) .
    Czas dać szansę komuś z pomysłem , młodemu, który przyczyni się do utworzenia bezpodatkowej strefy ekonomicznej w okolicy, współutworzy z tysiąc miejsc pracy i przez to rozwinie ten region .
    PO CO SIĘ PCHAĆ DO KORYTA JAK NIE M A SIĘ NIC DO ZAOFEROWANIA OD SIEBIE !

  5. Robert Odpowiedz

    Bieczaninowi coś się pomyliło 🙂 przecież Barbara Bartuś nie jest i nie była w PO, a upadłość Glimaru to zgłoszono nawet jeszcze za rządów SLD ( a zkim oni rządzili? Czy nie też z PSL?)

  6. lokum Odpowiedz

    Dokładnie! Podstawą powinny być języki obce, które wszyscy w Parlamencie Europejskim powinni znać! To przechodzi ludzkie pojęcie, że są i będą tam ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o języku innym niż polski i bez tłumacza nie mają pojęcia o niczym… Moim zdaniem wśród kandydatów taki wymógł powinien być obowiązkowy

  7. ee Odpowiedz

    Co do znajomości języków – tak, koniecznie. A co do poseł Bartus, to właśnie zna. Już drugą kadencje jest w delegacji naszego parlamentu w OBWE, w tej jest nawet przewodniczącą tej delegacji. Trudno by była nią nie znając języków obcych.

  8. lokum Odpowiedz

    Zna czy ma tłumacza?

    • ee Odpowiedz

      napisałem wyraźnie – zna.

  9. Zibi Odpowiedz

    I co z tych wyborów ma zwykły śmiertelnik nic nic nic ale europoseł 70000zł na miesiąc ot to cała Unia !

  10. Aga Odpowiedz

    No i powalczyła. Wydała na kampanię wyborczą ponad 500 tys zł.No i jeszcze zajmowała miejsca na banery nie płaca właścicielom.Dwoiła się i troiła ,latała na konwencje wyborcze w najdalsze zakątki woj małopolskiego.No a teraz pozostała jej wizyta u LOGOPEDY.

Skomentuj

Pin It on Pinterest