redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Piotr Kraśko TV show

Piotr Kraśko działa mi na nerwy od dawna. Nieodrodne dziecko czerwonej dynastii, która od czasów stalinowskich niestrudzenie dba, aby Polacy wiedzieli co mają myśleć (w myśl zasady: „wczoraj Moskwa, dziś Bruksela”). Drażni mnie niemal wszystkim.

tvNie znoszę u Kraśki już samego dziwacznego, przesadnego akcentowania wyrazów w wypowiadanych zdaniach. Ten styl mówienia wręcz rani moje uszy, zwłaszcza, że nadmierne artykułowanie słów ma miejsce często przy zapowiadaniu jakichś zupełnych dyrdymałów.

Niestety pod kierownictwem Kraśki owe dyrdymały stały się zasadniczą treścią głównego wydania Wiadomości. Uważam, że powinno się wprowadzić do kodeksu karnego artykuł traktujący o „ogłupianiu narodu” i określić taki czyn jako zbrodnię zagrożoną długoletnim więzieniem. Kraśko i spółka, którzy w największym programie informacyjnym zajmują się przede wszystkim – za przeproszeniem – pierdołami, byliby pierwszymi, którzy odpowiadaliby z tego artykułu. To, co zrobili z poważnego niegdyś serwisu informacyjnego woła o pomstę do nieba! Podobnie zresztą jak skala i forma prorządowej propagandy serwowanej w Wiadomościach właściwie każdego dnia.

Muszę jednak przyznać, że Kraśko przeszedł właśnie samego siebie. Jestem przekonany, że nieprzypadkowo, to on właśnie dzień po dniu „rozmawiał” z Robertem Winnickim i Januszem Korwin – Mikkem w programie „Dziś wieczorem”. Piszę „rozmawiał”, bo widać było, że nie chodzi o żadną dyskusję z politykami spoza establishmentu, ale o to, żeby takiej rozmowy nie było. To znaczy, zaprosić Winnickiego i Korwina telewizja publiczna ma obowiązek. Natomiast, jak się okazuje, pozwolić im się wypowiedzieć nie musi już wcale. Oczywiście potrzeba do tego dziennikarza operującego niezbędnym poziomem bezczelności, czy wręcz chamstwa. Piotr Kraśko nadał się idealnie i z celu przeprowadzenia rozmowy w taki sposób, aby nic z niej nie wynikało, wywiązał się znakomicie.

Ciągłe przerywanie, wchodzenie w słowo i trywializowanie w połączeniu z protekcjonalnym, impertynenckim i agresywnym traktowaniem rozmówcy dało całkiem niezłe rezultaty. Naturalnie obaj rozmówcy nie dali się całkowicie zakrzyczeć, zagadać i całkiem dobrze się zaprezentowali. Jednak zrobiliby to zdecydowanie lepiej, gdyby rozmowa odbywała się na uczciwych zasadach, a nie na zasadach pana Kraśki. Wtedy mogliby się w pełni wypowiedzieć, rozwinąć swoje myśli, zaprezentować swój tok myślenia. No, ale wyraźnym celem „dziennikarza” przeprowadzającego rozmowę było właśnie do tego nie dopuścić. Za wszelką cenę. To, co zobaczyłem w ostatnich dniach w programie Dziś Wieczorem, uważam za absolutny skandal. Rzecz, która w zwłaszcza publicznej telewizji nie miała prawa się zdarzyć. A jednak się zdarzyła.

W obu rozmowach pan Kraśko wspiął się na wyżyny swoich możliwości, co powinno poważnie martwić inną gwiazdę „dziennikarstwa” z telewizji publicznej – Tomasza Lisa. Ten też świetnie opanował sztukę zagłuszania niewygodnego rozmówcy. Owszem zaprasza taką osobę do swojego programu, ale już pozostali (zwykle trzej) zaproszeni goście mają zdanie zupełnie odmienne, zgodne z zapatrywaniami redaktora Lisa. Prowadzący swoich poglądów nie ukrywa, przeciwnie, atakuje zajadle tego jednego „nieprawomyślnego”, w czym wspierają go pozostali goście, a sekunduje złożona z klakierów publiczność. Jest to więc jakiś rodzaj medialnego linczu, swoistego seansu nienawiści.

Po wyczynach pana Kraśki powstaje jednak pytanie – po co tyle zachodu, po co zapraszać tych wszystkich ludzi, urządzać spektakl? Wystarczy przecież zastosować metodę Kraśki – na rympał. Prymitywnie, ale bez zbędnych ceregieli. Po co one, przecież już chyba nikt nie wierzy, że chodzi tu o jakąkolwiek dyskusję z osobami o innych poglądach. Chodzi, o to, żeby właśnie do takiej dyskusji nie dopuścić. Tak właśnie wygląda ich demokracja!

Rafał Bąk

PS. Szanowni Państwo, cieszę się, że Państwo komentują moje felietony. Zachęcam do tego gorąco. Jednakże proszę nie oczekiwać ode mnie, że będę wdawać się w dyskusje inicjowane przez anonimowych użytkowników portalu. Nie zwykłem tego robić i tej zasady konsekwentnie staram się trzymać.

Jeśli ktoś czuje silną potrzebę dyskusji ze mną, to zawsze może napisać polemiczny artykuł, podpisując się pod nim imieniem i nazwiskiem. Chętnie się z nim zapoznam.

 

Podobne wpisy

  1. Julia Odpowiedz

    Brawo, Pan Rafał jest jak Max Kolonko – Mowi jak jest 🙂
    Dziekujemy!
    :]

  2. Anonim Odpowiedz

    Najbardziej mnie wkurza, że pieniądze z abonamentu który jestem zmuszony płacić idą na astronomiczne pensje tych pseudo gwiazd telewizji. A przecież jest tylu młodych absolwentów np. dziennikarstwa, zrobić konkurs i dać im szansę.

  3. biało-czerwony Odpowiedz

    Przywoływana „rozmowa” z R. Winnickim: http://www.youtube.com/watch?v=tD2DDuZUqYM

  4. Julia Odpowiedz

    Podobnego zdania jest PodziemnaTV – jednoosobowa telewizja internetow.

    https://www.youtube.com/watch?v=X8_PfyWYwsI

    Rowniez, „Mowi jak jest…” 🙂

    Goraco polecam.

    • aa Odpowiedz

      Zapraszm również samozielnie myślących do oglądania telewizji Republika, oraz odwiedzania stron „Niezależna” lub „Niewygodne info”

      • aa Odpowiedz

        Przepraszam, miało być „samodzielnie”.

  5. tomi Odpowiedz

    Ten cały artykuł to bredzenie jakiegoś faszyzującego popaprańca , mający na celu sprowokowanie kolejnej bezsennsownej dyskusji która podbije oglądalność tego portalu.Ze świrami nie należy dyskutować, należy ich leczyć.

    • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

      Tomi, ale oni nie chodzą do lekarza, więc nie ma im kto diagnozy postawić. Co do treści, cała prawica – robią burzę w szklance wody. Każdy zdrowo myślący człowiek potrafi zauważyć śmieszność Kraśki, Lisa i Moniki Olejnik, ale nie każdy pisze o tym artykuły do portalu i podnosi pierdołę do rangi narodowej. Oni tym żyją, napędzają się jak małe śmieszne motorki bez hamulców.

    • Danek Odpowiedz

      Nie, ten cały artykuł bardzo dobrze opisał jak wyglądają te „rozmowy”. Wyglądają dokładnie tak. Sam szeroko otwierałem oczy co wyczynia pan redaktor, skądinąd na co dzień całkiem inteligentny i profesjonalnie zachowujący się człowiek, więc trudno posądzić go o to, że jego zachowanie w czasie programów jest normalne. On albo w taki sposób traktuje ludzi, których nie lubi – takich rzeczy obiektywny dziennikarz czynić nie powinien – albo dostał takie wytyczne od kogoś z góry i musiał je wypełnić.

  6. aa Odpowiedz

    Gdyby doszło kiedyś do lustracji i dekomunizacji nie byłoby dzisiaj w mediach „resortowych dzieci”. Niestety pseudodziennikarze tacy jak Kraśko, Lis, Olejnik to śa właśnie te resortowe dzieci.
    Jednak Tusk, Wałęsa, Pawlak obalając rząd Olszewskiego nie dopuścili do lustracji.

    • Julia Odpowiedz

      …i dlatego nalezy pamietac, kto byl autorem uchwaly lustracyjnej, a kto zaniechal jej skutecznego wykonania.

      • Danek Odpowiedz

        Julia, nie bój się, to trzeba piscać otwarcie, bo ludzie nie wiedzą. Autorem uchwały lustracyjnej był Pan poseł Janusz Korwin-Mikke, a wykonawcą miał być Pan poseł Antoni Macierewicz, który niestety dla nas wszystkich założeń uchwały nie wykonał.

  7. marek Odpowiedz

    Ja sie cały czas dziwiłem co taka straszna miernota, jak Kraśko robi w TVP (tzn pieprzy jak potłuczony…), ale jak przeczytałem, że to syn Niny Terentiew, to już mnie nic nie dziwi…

  8. Zygmunt Odpowiedz

    Jestem przekonany, że wg Pana Rafała pierwszą ligę dziennikarstwa prezentują; Semka, Karnowscy,Ziemkiewicz. Pozdrawiam!

    • moherowy czarodziej Odpowiedz

      Zygmuncie, zapomniałeś do tej „pierwszej ligi” dziennikarskich tandeciarzy dopisać szmirusa Sakiewicza.

    • aa Odpowiedz

      Podczas dzisiejszego programu „Polityka przy kawie” dziennikarka TVP Justyna Dobrosz-Oracz zdradziła jaki materiał jej redakcja przygotowała na sobotę.
      – W tę sobotę będziemy publikować wywiad z Wojciechem Jaruzelskim, który zrobiłam na kanonizację.
      Rozmowa z Wojciechem Jaruzelskim komentującym kanonizację Jana Pawła II?! Z człowiekiem, który nadzorował służby umieszczające agentów w najbliższym otoczeniu papieża, przywódcą reżimu odpowiedzialnego za śmierć wielu księży. Trzeba być wyjątkowo cynicznym, aby wpaść na taki pomysł.

  9. moherowy czarodziej Odpowiedz

    Zacny narodowcu, Winnicki tym hurrapatriotycznym bulgotem u Kraśki po raz kolejny udowodnił, że znakomicie wpisuje się w szeregi tych wybitnych niedojdów, którzy odczuwają awersję do wszystkiego co potrafi swobodnie się poruszać, tylko dlatego, że sami są kompletnie ograniczeni i bez cyrkowego tresera albo bata nad grzbietem nie potrafią normalnie żyć.

    Pan zaś proponując wprowadzenie do kodeksu karnego artykułu o „ogłupianiu narodu” zwyczajowo strzela sobie w stopę, bo zakładając hipotetycznie, że zostaje taki przepis wprowadzony, to te demagogiczne elukubracje, którymi nieustannie podtruwa pan lokalne środowisko, niewątpliwie kwalifikują się pod to „ogłupianie” i dają prokuratorowi możliwość postawienia Panu zarzutów.
    Za czynnik łagodzący na pewno można tu uznać podatność na szkodliwe indoktrynacje i fakt, że wcześniej w podobny sposób już został Pan „ogłupiony”.

  10. Anonim Odpowiedz

    Zastanawiam się skąd tyle jadu u tuskowców i palikotowców przecież deklarują miłość. Proponuję Wam łyknąć po takiej kostce do szczepienia lisów to może ta wścieklizna z Was wyjdzie.

    • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

      Anonimie, to nie tuskowcy i palikotowcy mają problem z kolorową tęczą, z Kraśką w telewizji, z wpisami na forum, z życzeniami dla Łemków w ich języku, z innymi narodowościami, z innym kolorem skóry, z chorymi wśród zdrowych, z kobietami pracującymi i ogólnie wierzą w pierdoły typu – „poglądy kobiet są kształtowane przez plemniki mężczyzny, z którym ona sypia”. To nie jest kwestia miłości czy nie-miłości, ale kwestia głupoty, że ktoś chłonie każdą pierdołę człowieka, którego uważa za jedyny słuszny autorytet. To jest głupota i idiotyzm, ale zwróćmy uwagę na wiek osób popierających teraz JKM – młodzi ludzie, najbardziej chłonący informacje, kształtujący swoje poglądy, a co najważniejsze podatni na manipulację, dla których hasło „wolność” jest tak silnym nośnikiem, że łatwo się je powtarza i wykrzykuje, ale niestety ciężko się myśli.

      • Anonim Odpowiedz

        Manipulację ludźmi opanowały do perfekcji partie Tuska i Palikota. Temu pierwszemu w ogromniej mierze pomagają jeszcze media.

        • moherowy czarodziej Odpowiedz

          Łoj!!! No i nasz „anonim” powiedział co wiedział.
          Zacny anonimie, czy te media pomagają Tuskowi tak jak pomagały Kaczyńskiemu za rządów PiS, gdzie szpigle do programów informacyjnych w TVP pisała Pati-Koti do spóły z ministrem „gwoździem”?

          • Anonim

            A w 1997 była powódź tysiąclecia co mnie nie obchodzi. Dla mnie liczy się tu i teraz.

          • Anonim

            Ach tak przypomniałem sobie najbardziej pro pisowski był TVN.

        • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

          Anonimie, wszyscy manipulują. Rzecz w tym, żeby mieć na tyle wiedzy i obiektywizmu, aby to dostrzec. Nie ma rządów, partii, religii bez manipulacji. Wystarczy przypatrzeć się historii np. starożytny Egipt – kapłani umiejętnie manipulowali ciemnym ludem. Władza manipulowała np. przez danie pozornego wyboru. Kościół też manipulował, straszono ludzi diabłem i chorobami. Umiejętnie wykorzystywano wiedzę, której inni nie posiadali. Wbrew temu, co niektórzy tutaj chcą przekrzyczeć i wmówić, jestem osobą wierzącą, ale będąc na niejednym odczytaniu listu pasterskiego czy będąc na niejednym kazaniu, krew mnie zalewa, co tym ludziom się czyta. Słowa klucze typu – „atak na kościół”. Jaki atak? Jeżeli kościół ma problem z pedofilami u siebie, a ludzie o tym mówią, to nie jest to atak, a stwierdzenie faktu. Jeżeli księża mówią o życiu w ubóstwie (już otwarcie zwalcza to papież Franciszek, czyli jednak problem był, a udawano, że go nie ma), a jeżdżą furami za 200tys. zł, to nie jest to atak, a stwierdzenie faktu. Znam tylko jednego księdza z Gorlic, który nie przywiązywał uwagi do samochodu, wręcz przeciwnie, był skromnym człowiekiem i to co mówił, wcielał w życie. Jeżeli ksiądz uczy religii i bierze za to pieniądze, to coś tu jest nie tak. O ile się nie mylę, to Jezus i Apostołowie chodzili i ROZDAWALI, a nie ZABIERALI. Nie jest to atak, a prawda. To jest jego powołanie, a nie praca. Jeżeli chce pracować, to należy go opodatkować jak każdego jednego delikwenta w tym kraju.
          Jeżeli ktoś wychodzi na ulicę i woła, że Jezus to pedał, był idiotą itd – to jest atak i mnie jako osobę wierzącą takie ataki bolą. Jeżeli państwo wprowadzałoby zakaz uczęszczania do kościoła – to byłby atak. Nie popadajmy w paranoję, bo manipulacja odbywa się na różnych poziomach. Gdy czytam portale typu Fronda, to zastanawiam się, czy Ci ludzie naprawdę wierzą w te brednie, które piszą. Może nie wszystkie artykuły są złe, ale te przesiąknięte właśnie ogólnikami, „słowami kluczami”, które bardzo prosto trafiają w odbiorcę, są na najniższym poziomie. Są tak samo niskie, jak prowadzenie programu przez Monikę Olejnik. Uwłaczają intelektowi odbiorcy! Jeżeli ktoś tego nie dostrzega, a chłonie tekst mówiony i pisany jak jamochłon, to coś tu jest nie tak i z jego kompetencjami i jego umysłem.

          • Anonim

            Największym Twoim problem jest brak akceptacji innego punktu widzenia. Wybacz nie czytałem dokładnie Twoich wypocin ale dużo nie znaczy dobrze. Jak tak dalej pójdzie to padnie serwer

        • moherowy czarodziej Odpowiedz

          Anonimie, widać, żeś wątrobiarz i brękot, bo skoro nie interesuje Cię co było kiedyś, to jak chcesz docenić co jest dziś.

          • Anonim

            Hmm, historyk?

          • moherowy czarodziej

            Ja? Czy ci faszyzujący spece od Dmowskiego?

          • Anonim

            No nie wie.

          • moherowy czarodziej

            Widzisz, nie każdy jest takim „omnibusem” jak Ty.

          • Anonim

            No to Cię oświecę – Ty.

          • moherowy czarodziej

            Miałeś mnie oświecić, a Tyś latarka na baterię błysnął.

  11. Julia Odpowiedz

    W temacie pana Kraski.
    https://www.youtube.com/watch?v=2qZZU2YHvO4

    Polecam goraco 🙂

  12. tomi Odpowiedz

    Wielki szacunek dla pana Kraśki, za obnażanie i ośmieszanie bzdur wygadywanych przez wielce szanownego kretyna Janusza Korwina-Mikke i innych faszyzujących idiotów.

    • Anonim Odpowiedz

      też nie lubię liberałów

    • Julia Odpowiedz

      Tomi, przyjacielu.
      Ostatnia osoba ktora mozna posadzic o fasszyzm jest JKM.
      Ale nalezy najpierw sprawdzic czym jest faszyzm. Polecilbym krotka, ale tresciwa definicje Faszyzmu podana przez samego jego tworce – Benito Mussoliniego.
      Definicja faszyzmu, jak mawial zawiera sie w sformulowaniu: „Wszystko w Panstwie, Nic poza Panstwem, Nic przeciwko Panstwu”

      Jak sam widzisz, mowiac o JKM faszysta probujesz zaklamac rzeczywistosc bo pawda jest o 180* odwrotna.
      Faszyzm zagraza nam ze strony UE, dotacje, dyrektywy ksztaltujace krzywizne banana. Oto jego prawdziwe oblicze.

      • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

        Julio, to raczej ty poczytaj czym jest faszyzm. Bo zakładasz jedną bardzo prostą rzecz – faszyzm to lewacy. A to jest nieprawda. Sami faszyści nigdy nie opowiadali się ani po lewicy, ani po prawicy, ponieważ tak jak nacjonalizm, jest pomieszaniem lewego i prawego. Tak samo jak NSDAP. W życiu nie mówili o sobie, że są z lewicy, ponieważ w swojej działalności czerpali bardzo mocno z poglądów prawicowych. To, że tak piszą na Frondzie, to nie znaczy, że tak jest. Zacznij od źródła, czyli od gościa, który wymyślił podział prawy-lewy 🙂

        • Danek Odpowiedz

          Nie znam dziś partii prawicowej w Polsce, która opowiadałaby się za dobrodziejstwem państwowego przymusu. Za to z partii lewicowych po tej stronie poglądów są wszystkie, od PiS poprzez PO aż po SLD, Palikota i Europę +, których programy można z łatwością sprowadzić do definicji faszyzmu Mussoliniego.

          Sowieci kładli nacisk na komunę internacjonalną, a niemieccy narodowi socjaliści na komunę narodową. Dla kowalskiego to żadna różnica, czy komuna jest narodowa, internacjonalna, świecka czy religijna, bo każda z nich będzie go obdzierać ze skóry i wpychać w tryby wszechmocnej państwowej machiny. Narodowi socjaliści z NSDAP walczyli z siermiężnym komunizmem na zasadzie walki z konkurencją o rząd dusz nad proletariatem.

  13. Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

    Anonimie, tym że nie czytasz skazujesz siebie na analfabetyzm. Skoro nie przeczytałeś, po co komentujesz? Zapomniałam! Prawicowiec 🙂 Po co ma czytać i dyskutować, skoro „nie bo nie, nie bo nie”. To jest faszyzm, przed którym broni się Julia.

    • Anonim Odpowiedz

      No widzę poprawę jeśli chodzi o ilość ale jakość ciągle mierna.

      • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

        Rozumiem, że nigdy nie wykroczyłeś poza nowelki, a dzieła Sienkiewicza i Reymonta znasz z filmów. Kto by tam czytał długie opasłe tomiska. Nie psuj obrazu prawicy jeszcze gorzej. Zaraz biednemu Januszowi 1% odpadnie. Anonimie, przelewanie myśli na komputerową klawiaturę nie sprawia mi problemów i kłopotów. Mało, że niedouczeni, mało że broniący polskości i życzeń w języku polskim, a piszący przymiotniki z małej litery, mało że analfabeci, to jeszcze ignoranci z kompleksami – elektorat JKM.

        • Anonim Odpowiedz

          Sienkiewiczem ani Reymontem to Ty nie jesteś.

          • Ewa (albańska dziewica)

            Anonimie, ale to nie mnie czytanie sprawia kłopot 😉

          • Anonim

            Ojej jak Ty nic nie rozumiesz, lubię czytać ale coś mądrego. Założę się, że nikt Cię nie chce słuchać w realu więc próbujesz zmuszać kogokolwiek do czytania zachwalając że to jest bardziej „inteligętne” od znanych dzieł.

  14. Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

    Anonimie, przypisujesz tylko łatkę prawicy – niewykształceni ignoranci. Przykre, ale prawdziwe. Wdając się z Tobą w dyskusję, wiedziałam, że tak się zakończy. Tak wygląda każda dyskusja z prawicowcem – nie bo nie, nie bo lewaki, nie bo nie, nie bo idioci, kretyni i zboczeńcy, nie będę czytał, bo nic nie rozumiem (ale powiem, że mi się nie chce, będzie ładniej wyglądało). Znów próbujesz marną postawą coś ugrać i znów Ci to nie wychodzi – założę się, że nikt Cię nie słucha, założę się że to, wiem że tamto… Kaleczysz się z każdą taką wypowiedzią. Nie zakładaj, jak nie wiesz. Ja natomiast niczego zakładać nie muszę, bo wszystko napisałeś. Skąd wiesz czy coś jest mądre czy nie, jeżeli tego nie czytasz? Kwestia tego, że nie czytasz, bo Ci się nie chce. Nie chce Ci się, bo Cię to męczy. Męczy Cię to, bo… i tu niech każdy sobie dokończy wg uznania.

    • Anonim Odpowiedz

      Nawet nie muszę się zakładać. Wiem.

Skomentuj

Pin It on Pinterest