redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

PO, SLD i MRS największymi przegranymi w wyborach do Rady Powiatu Gorlickiego

Możemy się już pokusić o pierwsze analizy powyborcze. Na początek wybory do Rady Powiatu Gorlickiego. Jak kształtują się wyniki w porównaniu z tymi sprzed czterech lat, czyli z 2010 roku? Najwięcej wyborców stracili samorządowcy związani z PO (KWW Witolda Kochana) oraz SLD. Znacząco stopniała również grupa popierających MRS Ziemi Gorlickiej.

wyboryNa samorządowców Platformy Obywatelskiej w 2010 roku oddano 7935 głosów (21,2%) , w 2014 roku były to już tylko 4524 głosy (13%). Kandydaci związani z PO startowali w tegorocznych wyborach samorządowych pod sztandarem KWW Witolda Kochana, ale nie na wiele się to jednak zdało. Zaufało im o 43% mniej wyborców niż cztery lata temu. Dało to ostatecznie 3 mandaty, a więc jeden mniej niż w 2010 roku.

Podobny wynik uzyskali kandydaci Sojuszu Lewicy Demokratycznej, którzy w 2010 roku zyskali poparcie 3372 wyborców (9%) – w 2014 roku stopniało ono do 1960 głosów (5,7%). Lewicy zaufało zatem o 42% mniej wyborców niż cztery lata temu. Jedynie świetny wynik Rafała Kukli w Gorlicach pozwolił zachować jeden mandat w Radzie Powiatu Gorlickiego.

I wreszcie MRS Ziemi Gorlickiej, który niepodzielnie rządził naszym powiatem przez ostatnie lata. W 2010 głos na ugrupowanie starosty Mirosława Wędrychowicza oddało 10 679 wyborców (28,5%). W 2014 poparcie dla MRS to już tylko 7745 głosów (22,5%). W porównaniu z wyborami samorządowymi w 2010 roku grupa poparcia zmalała zatem o 28%. Z 9 mandatów MRS musiało zejść do 6 radnych w tej kadencji.

Niekwestionowanym zwycięzcą, tak jak w całym kraju, okazało się Polskie Stronnictwo Ludowe. W całym powiecie gorlickim na ludowców postawiło o 2000 wyborców więcej niż w 2010 roku. Wtedy wynik PSL wynosił 6011 głosów (16,04%), w ostatnich wyborach samorządowych były to już 8062 głosy (23,4%). Taki rezultat pozwolił PSL podwoić liczbę radnych powiatowych, z 3 do 6.

Mniej wyborców niż w 2010 roku poparło Prawo i Sprawiedliwość. Tydzień temu samorządowcy PiS zebrali 9065 głosów (26,3%), w wyborach sprzed czterech lat 9470 głosów (25,3%). Jak widać, procentowo wynik był jednak tym razem lepszy. To wynika przede wszystkim z o wiele mniejszej liczby ważnych głosów. Ostatecznie zatem PiS wprowadziło do Rady Powiatu Gorlickiego 7 radnych, a więc o jednego więcej niż cztery lata temu.

Największa porażkę przełknąć muszą politycy Solidarnej Polski – powołany przez nich KWW Solidarna Ziemia Gorlicka, choć zebrał 3088 głosów (9%), nie zdołał wprowadzić do Rady Powiatu Gorlickiego ani jednego radnego. Zabrakło wyrazistego lidera, którym cieszy się choćby SLD. Najwięcej głosów uzyskała Monika Skrobot, na która zagłosowało 441 wyborców. To stanowczo zbyt mało.

Pomimo takiego głosowania w latach 2014-2017 powiatem gorlickim nadal będzie rządzić stara koalicja (MRS-PSL-PO), którą udało się uratować dzięki świetnemu wynikowi Polskiego Stronnictwa Ludowego. To jednak będzie sporo kosztować. Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, PSL przypadnie nie tylko stanowisko wicestarosty, którym prawdopodobnie zostanie Jerzy Nalepka, ale także dwa miejsca w Zarządzie (Stanisław Kaszyk i Karol Tenerowicz?) oraz funkcja wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Gorlickiego (Jan Przybylski). Oczywiście, to na razie tylko spekulacje 🙂

Podobne wpisy

  1. moherowy czarodziej Odpowiedz

    Zwycięzca jest jeden, zaś przegranych wielu, ale po przegranej tylko tylko tym z SLD odbiło; PiS się nie liczy, bo od dawna wiadomo, że to partia cyrkowych klaunów i ludzi zwerbowanych w poczekalni u psychiatry, którzy żyją sobie w tej swojej wyimaginowanej „wolsce”, ot takiej coś na wzór dzisiejszej Białorusi.

  2. Anonim Odpowiedz

    Ależ pan lubi spekulować na czyjś temat. Hmmmm.

    • Piotr Popielarz Odpowiedz

      Na temat stanowisk i osób publicznych 🙂

  3. Czeslaw Gębarowski Odpowiedz

    Gdyby Pan Śliwa był naprawdę solidarny byłoby dwa mandaty więcej .

  4. olo Odpowiedz

    PO i MRS przegrani??? Przecież będą rządzić razem z PSLem.
    Ładna mi przegrana:)

    Najwięksi przegrani to PiS i SLD, bo nie będą rządzić.Miara skutecznosci jest zdolnosc objecia wladzy.

  5. Lsdi Odpowiedz

    Widzę, że Pan redaktor pomimo wielkiego trudu jaki zadał sobie aby to wszystko sprawdzić pisał ten tekst pod założony z góry tytuł. O ile dobrze sprawdziłem to KWW Witolda Kochana nie wystawiło list we wszystkich okręgach w porównaniu do wyborów z 2010 r. pod szyldem PO. Chyba jeden z byłych już radnych może żałować, że nie zawalczył o mandat z tego ugrupowania tylko szukać trzeba go było na listach MRSu. Generalnie gratuluję zwycięzcom – czyli tym którzy mają zdolność koalicyjną i będą decydować o losach naszego powiatu.

  6. Agnieszka Odpowiedz

    Sorry ale ja już nic z tego nie rozumiem pierwsze słyszałam że ważna jest suma głosów na daną listę a później rozdaje się ludziom z listy więc nie rozumiem że 
    1. 1960 głosów (5,7%)i ma jeden mandat lista a
    2. 3088 głosów (9%) i nie ma żadnego

    No i do rady wchodzi nr 1 choć 2 ma więcej głosów zaczynam wątpić w te wybory

  7. Niejeden Odpowiedz

    Pani Agnieszka pewnie z PiSu. Nie rozumie a piszczy. 13 grudnia może to pani głośno wykrzyczeć, Prezes zaprasza.

    • oj Odpowiedz

      Widząc co się dzieje z tymi wyborami to mam ochotę iść w takim marszu i rzucać kamieniami w tą hołotę konstytucjonalistów mówiących że wszystko jest w porządku i nic nie można poprawić.
      Platformizm jak nazizm i komunizm trzeba zwalczać.

      • Anonim Odpowiedz

        Platformizm – bardzo trafne określenie zarazy która niszczy nasz kraj

        • moherowy czarodziej Odpowiedz

          Anonimie, nie nawijaj tu „ciemnym ludkom” makaronu na uszy o jakimś tam platfornizmie, bo wszech wiadomo, że kaczyzm to straszna i zaraźliwa choroba, postępująca ze wschodu na zachód i wystarczy drobna infekcja, by zakażonemu nią od razu się mózg skurczył. A potem to już tylko – „Jarosław Polskę zbaw”.

  8. Mordechaj Odpowiedz

    Nie ma większej zarazy od Kaczyzmu.

  9. Mordechaj Odpowiedz

    Nieudaczny mały fuhrerek wraz ze swoją narodowo-socjalistyczną partią kaczystowską nie może przeboleć że znowu przegrał, mimo tego że „wygrał”. Niech dalej tak „wygrywa” ! Oby dalej od władzy! Kaczystowskim podpalaczom Polski mówimy -NIE!!

  10. oj Odpowiedz

    Żałosnych trolli ci u nas dostatek

  11. Prawda Odpowiedz

    Książeczka pomogła PSL w gorlickim i krakowskim bo wystawili kandydatów z PSL i mieli listę nr 1
    W powiecie nowosądeckim, limanowskim PSL szedł z listy bezpartyjnej i zrobił taki wynik jak zawsze
    W powiecie limanowskim i nowosądeckim PiS był pierwszy w książce i zdobył dużo mandatów

Skomentuj

Pin It on Pinterest