redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Wyzwolenie czy zniewolenie? Wykład dr Joanny Lubeckiej

W sobotę 17 stycznia o godz. 17.00 w auli Domu Katechetycznego odbędzie się wykład „Wyzwolenie czy zniewolenie”, który wygłosi dr Joanna Lubecka z IPN-u. Organizatorami spotkania są Narodowe Gorlice i Klub Gazety Polskiej w Gorlicach.

wyzwolenie2015-2Dla wielu mieszkańców Gorlic 17 stycznia 1945 roku to data wyzwolenia miasta spod okupacji niemieckiej, dla wielu innych, zwłaszcza reprezentujących młodsze pokolenie, dzień 17 stycznia jest rocznicą zniewolenia i zwykłej zmiany okupanta. Równo za tydzień minie 70 lat od tych wydarzeń, a więc pojawia się znakomita okazja, żeby zastanowić się nad prawdziwym sensem i konsekwencjami tego, co stało się w styczniu 1945 roku.

W imieniu organizatorów zapraszamy na wykład dr Joanny Lubeckiej, która na co dzień jest adiunktem w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie i wykładowcą na kierunku Stosunki Międzynarodowe i Bezpieczeństwo Narodowe. Jednocześnie pracuje w Instytucie Pamięci Narodowej. Jej główne zainteresowania naukowe to wpływ historii na współczesne stosunki międzynarodowe (pamięć historyczna, polityka historyczna) oraz stosunki polsko-niemieckie.

Podobne wpisy

  1. Narodowe Gorlice Odpowiedz
  2. Mordechaj Odpowiedz

    Większość obywateli naszego miasta, którzy żyli w czasach tego „zniewolenia” pamięta je bardzo sympatycznie.Fabryka świetnie prosperowała, Rafineria, Polmo, budowano nowe osiedla,ludzie mieli prace,miasto się doskonale rozwijało, tętniło życiem, szkoły pękały w szwach,knajpy były pełne,do kina ustawiały się kolejki.O „zniewoleniu” można kity wciskać szczylom, którzy kompletnie nie znali tamtych realiów i nigdy nie żyli w PRLu.

    • Antoni Odpowiedz

      Obrazek jak z Niemiec z lat 30-tych XX w.
      Wszystko to prawda, tak było, pamiętam doskonale. Tylko, że „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”, jak napisał pewien mądry Francuz.

    • marek Odpowiedz

      Taaaa… A jakbyśmy nie byli pod butem sowieckim , to wg Mordechaja pewnie mielibyśmy o wiele MNIEJSZE osiągnięcia… Co za kretynizm. A jakie to było zniewolenie to właśnie widać dzisiaj, gdy po odzyskaniu „niepodległośći” ( ale od kogo???) w tej naszej ” wolności” nikt nie potrafi sprawnie zarządzać Państwem Polskim, i nawet to marne co udało się zbudować przy ograniczonej suwerenności, zostało rozkradzione , sprzedane za bezcen, albo zlikwidowane… Pasmo sukcesów.

  3. Antoni Odpowiedz

    Przepraszam najmocniej redakcję, ale pytanie sondażowe „jest tendencyjne”: Gorlice zostały i wyzwolone i zniewolone. Te dwa zachodzące równocześnie procesy są faktem, stając się powodem niezrozumienia sytuacji od tamtej pory aż po dziś dzień.

    • marek Odpowiedz

      Właśnie o tym będzie ta dyskusja 🙂

  4. Piotr Popielarz Odpowiedz

    Nie ma za co 🙂
    Pozostaje pytanie, czy można być jednocześnie wyzwolonym i zniewolonym?

    • Antoni Odpowiedz

      Można wyzwolić się z jednej rzeczy i popaść w kolejne uzależnienie. Obrazowo mówiąc, można wyjść z ciężkiej, rozrywającej kości grypy, a po pewnym czasie dowiedzieć się, że mamy zapalenie mięśnia sercowego (spotykane powikłanie). Jedna choroba ustąpiła, ale spowodowała drugą. Wyzdrowieliśmy, czyśmy zachorowali? Jedno i drugie, inne jednostki chorobowe.

  5. Mordechaj Odpowiedz

    Pytanie filozoficzne.O jakim zniewoleniu mówimy??? Ekonomicznym,??? Politycznym??? Mentalnym???
    Gorlice zostały wyzwolone 17 stycznia 1945 r spod okupacji hitlerowskiej. Czy dostaliśmy się pod okupację sowiecką ?? Moim zdaniem, nie.To nie była okupacja, to była bardzo silna strefa wpływów ograniczająca znacznie naszą suwerenność.Byliśmy państwem zależnym od ZSRR, ale nie okupowanym.Na świecie było i jest niewiele krajów o których można powiedzieć że są całkowicie wolne, niezależne i suwerenne.Z punktu widzenia zwykłego człowieka pojęcie wolności i zniewolenia pod względem politycznym ma niewielkie znaczenie.Liczy się raczej wolność ekonomiczna i mentalna.Co mi po państwie suwerennym , niezależnym politycznie od jakichkolwiek wpływów zewnętrznych skoro będę w nim klepał biedę i przymierał głodem.

    • aa Odpowiedz

      „Lepszy na wolności kąsek lada jaki, niźli w niewoli przysmaki”

    • Antoni Odpowiedz

      Dziwny jesteś, naprawdę. Piszesz, a tak jakbyś zupełnie nie rozumiał znaczenia słów.
      1. Zniewolenie ekonomiczne – trudno o bardziej jaskrawy obraz, skoro, jak wspomina Urban, minister musiał występować z podaniem do kolegi ministra o wydanie poza kolejką sedesu. Narzucono nam system ekonomiczny całkowicie sprzeczny nie tylko z polskimi uwarunkowaniami, ale nawet z jakimkolwiek zdrowym rozsądkiem. Wprowadzenie tego systemu kosztowało życie co najmniej kilka tysięcy polskich przedsiębiorców, których firmy i rodziny zrujnowano. Ostatecznie idiotyzm a nawet zbrodniczość takiej ekonomii musiała uznać sama władza komunistyczna i od niej odejść, tak w Kraju Rad jak i demoludach.
      2. Zniewolenie polityczne – sfałszowano wszystkie wybory w Polsce, opozycję brutalnie zgnieciono i wymordowano. Zginęło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Dla pilnowania porządku w Polsce pozostawiono kilkusettysięczną grupę Armii Czerwonej, która tyle co, wyzwalając nas, dopuściła się zbrodni na Polakach, a doktryna wojenna ZSRR polegała na ataku na Europę Zachodnią. Jakakolwiek samodzielna polityka PRL nie istniała.
      3. Zniewolenie mentalne – prawdopodobnie najgorsze i najbardziej długotrwałe. Jego objawem jest obrona agresora i przyznawanie mu racji. Polegało na totalnej zamianie pojęć: wojnę rozkazano nazywać pokojem, kłamstwo prawdą, zbrodniarzy bohaterami i dobroczyńcami ludzkości – i na odwrót. Podjęto walkę z religią, w oczywistej sprzeczności z przekonaniami miażdżącej większości narodu. Zniszczono naukę i język.
      Tak bardzo w pobieżnym skrócie.

    • Antoni Odpowiedz

      I jak zwykle sam sobie przeczysz: jeśli dla zwykłego człowieka liczy się raczej wolność ekonomiczna i mentalna (czyli w sumie jaka -subiektywne odczucie wolności???) to co zwykły człowiek miał po wyzwoleniu? Jaką wolność ekonomiczną w świecie totalnego absurdu ekonomicznego, o czym nawet nie wolno było mówić, żeby nie wylądować w więzieniu? Kompletna niewydolność systemu gospodarczego komunizmu to nie wymysł opozycji, to fakt, który przezwyciężamy od 25 lat i dalej w pełni nie możemy. Jak zwykły człowiek mógł czuć się dobrze mentalnie, jak nie mógł mówić, tego co chciał, szalała cenzura i tajna policja, a kultura przesiąknięta była bezczelnym kłamstwem? To sa oznaki wolności czy zniewolenia?

  6. obserwator Odpowiedz

    Mordechaj, Ty to lubisz kity ludziom wciskać.

  7. Mordechaj Odpowiedz

    A coś merytorycznie, może??

    • marek Odpowiedz

      Jakbyś nie wciskał kitu , to było by merytorycznie 🙂

Pozostaw odpowiedź Piotr Popielarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Pin It on Pinterest