redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Paulina Winiarska: Kłamstwo jako narzędzie manipulacji w polityce

Współcześnie kłamstwo ma charakter strukturalny i bardzo często wybierane jest dla świętego spokoju. Uwalnia od konieczności zajmowania postawy wobec problemu czy ideologii. Obejmuje najistotniejsze obszary życia: religię, gospodarkę, media, ale przede wszystkim politykę, która jest taką dziedziną aktywności, w której problem kłamstwa ujawnia się w sposób najciekawszy.

truth-257158_640 klamstwoMechanizmy praktyki politycznej oferują swoim aktorom politycznym, jak i uczestnikom debaty publicznej, możliwość decydowania, co jest kłamstwem, a co nieświadomym przekłamaniem. Analizowanie przestrzeni polityki pozwala dostrzec etapy ustanawiania kłamstwa, co z kolei determinuje kształt sfery społecznej. Jednakże każdy polityk może kłamać praktycznie bezkarnie a etykę polityki sprowadzamy do osobistej moralności polityka.

Siłę kłamstwa w polityce ukazał Niccolo Machiavelli w swoim ponadczasowym dziele Książę. W jego mniemaniu polityka to spektakl. Sprawujący władzę muszą wiedzieć, że od twarzy ważniejsza jest maska. Należy dbać jedynie o pozory. Jeśli ogół spodziewa się posiadania cnót, to władca powinien sprawiać wrażenie, że je ma. Mistrzem w tej dziedzinie wydawał się być Stalin, który tak skutecznie potrafił „omamić” społeczeństwo stosowaną na szeroką skalę propagandą, że ludzie nie zdołali odróżnić dobra od zła. Byli tak mocno zmanipulowani kłamstwem, że dziękowali swojemu tyranowi, że nie zesłał ich na Sybir.

W odniesieniu właśnie do natury politycznej Machiavelli uważa, że prawda nie odgrywa żadnej roli. Prawdą jest to, co za prawdę uchodzi. Kłamstwo, wiarołomstwo jest rzeczą dopuszczalną, ponieważ wszyscy ludzie są nikczemni. Rozróżnienie dobra i zła jest czymś problematycznym. Dobro i zło wzajemnie się przenikają, a dobro z łatwością przechodzi w zło. Kłamstwo jest manipulacją a ta służy utrzymaniu władzy.Właśnie poprzez Machiavellego kłamstwo w całej historii filozofii zaczęło być definiowane w ten sposób, co więcej, jako pierwszy potraktował on kłamstwo w kategorii pozoru: „(…) Gdyż tłum pójdzie zawsze za pozorami i sądzi według wyniku, a na świecie nie ma jak tylko tłum, mniejszość, bowiem nie liczy się, kiedy opinia większości wspiera się na autorytecie państwa”.

Współcześni politycy, ślepo podążając za słowami florenckiego myśliciela, bardzo często zapominają o tym, że manipulacja poprzez kłamstwo za pomocą sprzężenia zwrotnego może stać się niebezpieczna. Jak bumerang powróci do księcia w postaci pochlebstwa bądź zafałszowanego obrazu rzeczywistości. Stosowanie kłamstwa jako fundament systemu politycznego jest zawsze bardzo niebezpieczne, gdyż grozi utratą sterowności państwa. Bardzo często taka właśnie sytuacja jest traktowana jako paradoks makiawelizmu: „zakłamanie w państwie autorytarnym ulega eksterioryzacji, samonapędza się, stwarzając nieprzewidywalne, katastrofalne skutki. Im więcej skutecznego kłamstwa w państwie, tym większa potrzeba prawdy dla utrzymania stabilności struktury państwowej”.

Wojciech Chudy również stwierdza, że kłamstwo może okazać się zagrożeniem dla Księcia i jego państwa. Bowiem filozofia kłamstwa wykazuje związek z przemocą: „Przemoc i strach (będący w istocie emocjonalno-społecznym skutkiem przemocy potencjalnej) stanowią pierwsze i najbezpieczniejsze narzędzia skutecznego rządzenia. Przemoc stosowana na dłuższą metę prowadzi jednak do apatii społecznej, co skutkuje niewydolnością gospodarczą i kulturalną państwa. Poza tym przemoc rodzi przemoc”.

Według Machiavellego, ludzie jednak znacznie bardziej ochoczo wykazują posłuch wobec tego, kto budzi w nich strach, niż wobec tego, który budzi w nich uczucie miłości. Terroryzm i walka z nim na skalę globalną mogą być świetnym przykładem tego jak władza manipuluje ludźmi za pomocą strachu. Kiedy na jakimś lotnisku bądź w stacji metra władze ogłoszą alarm terrorystyczny, nikt nie zastanawia się, czy faktycznie nam coś grozi czy nie. Ludzie są po prostu wdzięczni rządowi, że szybko reaguje i ma na uwadze przede wszystkim dobro obywateli. Nikt się nie skarży, nie oburza nawet, jeśli okaże się, iż był to tylko fałszywy alarm.

Florencki filozof zauważa, że Książę powinien dbać o zadowolenie ludu oraz możnych, chronić możnych, ale nie narażać się na nienawiść ludu, a nieprzyjemne zadania powierzać innym, by nie być z nimi kojarzonym i nie budować muru pomiędzy sobą a ludem. Religia jest ważna, lecz podporządkowana państwu nie stanowi celu samego w sobie, a tylko środek do zdobycia i umocnienia władzy. Takie właśnie są główne założenia głoszące rozłączność polityki i etyki. Jak mówi Michael Wlazer: „nikt nie osiągnie sukcesu w polityce, nie pobrudziwszy sobie rąk”. Według Dietricha von Hildebranda mamy trzy rodzaje kłamców. Pierwszym jest kłamca przebiegły – typ, który wie, czego chce, dlatego też okłamuje i oszukuje innych, aby osiągnąć swój cel. Drugi to ten, który okłamuje samego siebie, a trzeci to człowiek fałszywy – „wszystko jest w nim frazesem, pozorem, niczym”.

Hannah Arendt również była specjalistką od kłamstw w polityce. Paradoks jej filozofii polegał na tym, iż z jednej strony twierdziła, że polityka to obietnica, z drugiej zaś starała się udowodnić, że polityka to działanie, specjalistyczny rodzaj aktywności, który będzie powodował krzywdzenie innych. Jest autorką spostrzeżenia, że „współczesne kłamstwa polityczne dotyczą rzeczy, które wcale nie są tajemnicami, lecz znane są praktycznie każdemu”. Co więcej, Arendt stwierdza, że powyższe jest bardzo oczywiste w przypadku pisania na nowo historii współczesnej na oczach tych, którzy byli jej świadkami, ale w takim samym stopniu odnosi się też do sztucznych wizerunków wszelkiego rodzaju, gdzie można zanegować lub pominąć każdy ustalony i znany fakt, jeśli może on zaszkodzić owemu wizerunkowi. Tym bardziej, że kłamstwo nie istnieje w próżni. Zawsze ma podłoże egzystencjalne, jedna osoba ma zamiar oszukać tę drugą.

Niestety, żyjemy w dobie kłamstwa, które jest niemożliwe do opanowania czy wyśledzenia. Politycy manewrują pomiędzy jednym a drugim kłamstwem. Dla nich masowe mordy to czystki etniczne, głód to brak zróżnicowanego rozwoju, wyzysk to ekonomizacja a wojna to intensyfikacja obecności wrogich wojsk w strefie przygranicznej. Media również w tej machinie uczestniczą, na własną rękę kreując rzeczywistość. Manipulują faktami w dogodny dla siebie sposób tak, aby uzyskać zamierzony efekt.

Podobne wpisy

  1. aa Odpowiedz

    – Dziś usłyszeliśmy z ust Ewy Kopacz ordynarne kłamstwo ws. słów Andrzeja Duda, tylko po to by odwrócić uwagę od problemów rządu (…) Odsyłam Ewę Kopacz do oryginalnego tekstu, który powiedział Andrzej Duda. Słów, o których mówiła pani premier, tam nie było. (…) Będzie za to proces. Ewa Kopacz słono zapłaci za te kłamstwa. Nie będziemy się na to godzili. Miarka się przebrała – mówił rzecznik PiS.

  2. aa Odpowiedz
  3. aa Odpowiedz

    W 2007 roku Donald Tusk z mównicy sejmowej powiedział:

    „Przysięgam Polakom, że każdy, kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie przeze mnie osobiście wyrzucony”

    Ten sam rząd podniósł podatek VAT do 23%, a Donald Tusk nikogo nie wyrzucił.

  4. Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

    Znów Pani Paulina odkryła Amerykę (tylko, że przesuwając palcem po mapie). I znów wszyscy – co mniej pojętni – zachwycą się prawdą, która wręcz bucha z czeluści autorki, że „żyjemy w dobie kłamstwa, które jest niemożliwe do opanowania czy wyśledzenia”.

    Pani Paulino – podstawowa wiedza z uwarunkowań biologicznych człowieka, dała by Pani odpowiedź – że kłamstwa nie można opanować. Jest za to odpowiedzialna pewna część naszego mózgu – u jednych rozwinięta lepiej, u innych mniej. Stąd u niektórych zdolności do „upiększania” faktów.

    Samo kłamstwo w życiu społecznym pełniło bardzo dużą rolę manipulacyjną, a manipulacja jest częścią podporządkowania społeczeństwa. I to nie my żyjemy „w dobie kłamstwa” – przypomnę, że już w Egipcie kapłani manipulowali ludem, ponieważ posiadali WIEDZĘ! Kłamstwo było, jest i będzie. Będzie wykorzystywane, bo to najprostsza droga do podporządkowania społeczeństwa. Teraz mamy do tego większe narzędzia. Dawniej kłamstwo było przenoszone tylko słowem, później pismem. Obecnie – telewizja, internety, tablety, smartfony – powszechny dostęp do informacji. Tylko co z tego? Nie kłamstwo jest problemem, a brak wiedzy. Bez niej szybko staniemy się łatwym kąskiem dla manipulatorów.

    P.S. To jak bardzo rozwinięte mamy społeczeństwo i jak bardzo wiedza niektórym ciąży, przedstawię w dwóch przykładach mojego znajomego z uczelni:

    1. Wykład. Na sali około 150 osób. Prowadzący delikatnie dotknął historii Polski i zapytał, gdzie Kościuszko składał swoją przysięgę. Niestety, nikt nie odpowiedział.

    2. Prowadzący pyta na egzaminie studentkę (również jako dygresję), co było dla niej najważniejszą wartością jaką wyniosła ze swojej Alma Mater. Studentka pyta – „a co to Alma Mater?”

    Tyle w temacie.

  5. Ewa nie mylić z"niby dziewicą" Odpowiedz

    Iznowu odezwała się wszechwiedząca nazywająca się „dziewicą „…Myślę że niektóre artykuły na tym portalu źle wpływają na jej” Dziewictwo”…:'(

    • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

      Twoj wkład w dyskusje odwzorowuje Twoją inteligencję. Stanowisz wspaniały przykład osób, o których pisałam wcześniej. Takie przykłady są dla mnie budujące.

  6. Anna Odpowiedz

    Dziewico albańska musisz sie jeszcze dużo douczyć, ponieważ półkule mózgu nie różnią się tym, jakie zadanie wykonują, ale jak je wykonują. Mówienie, że za pewną czynność odpowiada lewa półkula albo prawa, to skróty myślowe. Tak naprawdę większość zadań wykonują obie półkule mózgu, komunikując się ze sobą, tylko jedna półkula jest przeważnie w danym zadaniu lepsza.

    Co do uwarunkowań biologicznych to właściwie nie można wskazać konkretnego obszaru mózgu, który jest odpowiedzialny za kłamanie. Wiedza w tym zakresie jest jeszcze dość ograniczona. Jako obszar, który ma największe znaczenie dla wygenerowania kłamstwa, wymieniane są płaty czołowe, ponieważ wiele procesów poznawczych i emocjonalnych związanych z procesem kłamania jest powiązanych z ich aktywnością.

    Można powiedzieć, że kłamstwo jest integralną częścią natury ludzkiej. Nie ma człowieka, który nigdy w życiu nie uciekł się do kłamstwa. Oczywiście, można kłamać częściej lub rzadziej – jest to uwarunkowane charakterem, sposobem wychowania, środowiskiem, zależy od korzyści, jaką może przynieść. Chciałbym też tutaj podkreślić, że skłonność do kłamstwa nie zależy ani od płci, ani też nie jest dziedziczna, bo takie głosy również słychać.

    „jak bardzo rozwinięte mamy społeczeństwo i jak bardzo wiedza niektórym ciąży” – Oj Dzewico Albańska Tobie Ona chyba baaaaardzo ciąży jak już „nie przeciążyła”, a czym więcej czytam Twoich komentarzy to tym bardziej utwierdzam się, że myślenie to umiejętność, której niektórzy nigdy nie są w stanie opanować. Co więcej pokuszę się o stwierdzeni, że niektórzy ludzie sa jak wino.. ma się ochote szczelnie ich zamknąć w piwnicy i poczekać aż dojrzeją.

    • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

      Aniu, ostatnio w Krakowie był Manfred Spitzer, autor książki „Jak uczy się mózg”. Ale co tam będę więcej pisać, Twoje „onetowe” mądrości to wcale nie jest wiedza.

      Co do półkul, bardzo się mylisz. Konkretne funkcje znajdują się w konkretnych półkulach i też są na ten temat badania, polecam poczytać więcej o neurobiologii i neuroobrazowaniu mózgu. Poszukaj wiedzy, niekoniecznie w „internetach”.
      Połączenia międzypółkulowe spełniają rolę przekazywania informacji, ale jeszcze raz podkreślę, że konkretne informacje znajdują się w konkretnych półkulach. Dlatego stymulacją, ćwiczeniami i farmakologią próbuje się „przekazać” funkcje z jednej półkuli do drugiej. Doskonałym przykładem są udary mózgu i to one w swojej tragicznej postaci zdementują Twoje bezsensowne i bezargumentacyjne gadanie. Sięgnij do zagranicznych artykułów naukowych, a jeżeli to dla Ciebie za dużo, poczytaj artykuły dr Zyssa (psychiatry i neurologa), u którego przesiedziałam na niejednej konferencji naukowej. Onet to nie źródło wiedzy! 🙂

      • pustułka Odpowiedz

        Niejaka albańska rozpisuje się o tym czego niema a bardzo by chciała mieć czyli mózgu. Chodzi nawet na wykłady o tym nieosiągalnym dla niej organie

  7. patryk Odpowiedz

    Albańska myślę, że chciałabyś aby Twoje mądrości również smierdziały „onetem” 😉 zastanawiam się dlaczego sama nie wykładasz na uczelni skoro jesteś taka „światła”? Proszę przestań się marnować zaśmiecając fora internetowe weź się w garść i zacznij robić karierę :p

    • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

      Patryku, w swoich komentarzach powołuję się na badania KOGOŚ, a nie swoje. Czytam, bo lubię. Interesuje mnie neurobiologia – polecam poczytać o gleju, jako cząstce mózgu, która obecnie poddawana jest rożnego rodzaju badaniom. Rozumiem, że nie czytasz i wolisz być takim trollem, jak reszta, która nie ma pojęcia o niczym, ale na wszelki wypadek napisze komentarz. Anna sprowadziła dyskusję na mózg, śmiesznie kopiując pewną stronę internetową. Anna mi jeszcze nie odpowiedziała, za to odezwało sie stadko jak w „Folwarku zwierzęcym” Orwella – ciągle becząc te same rzeczy, bez żadnego przekazu.

  8. albański prawiczek Odpowiedz

    Zrobiło się naprawdę poważnie. Taka mała wojna na kompetencje i autorytety.
    Pani Paulino – tu ukłon za odwagę, i drugi za fajny tekst. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że doczekamy się wreszcie jakiegoś naprawdę MEGA ODKRYWCZEGO tekstu. W końcu te wszystkie konferencje i obcojęzyczna literatura do czegoś zobowiązują , no nie ?

  9. Kasia Odpowiedz

    Do Albańskiej tobie już nawet sms o treści „POMAGAM „nie pomoże……

    • Ewa (albańska dziewica) Odpowiedz

      Cieszę się, że moja osoba zachęciła Cię do tak wielkiego wysiłku intelektualnego, że napisałaś komentarz. Ach! Ten wielokropek, skąd ja go znam?!

Skomentuj

Pin It on Pinterest