redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Kupimy telewizor dla chorych dzieci! W szpitalu płacą za każdą godzinę

„Gazeta Krakowska” razem z Bractwem Kurkowym zaprasza w niedzielę do Szymbarku na festyn charytatywny. Dochód z imprezy pozwoli na stworzenie pokoju zabaw na oddziale dziecięcym gorlickiego szpitala.

chlopiecJuż w niedzielę przy Kasztelu zawalczymy o lepsze warunki pobytu dzieci w gorlickim szpitalu. Razem z Bractwem Kurkowym oraz Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów organizujemy piknik dla wszystkich chętnych rodzin z myślą o chorych maluszkach, które dochodzą do zdrowia na oddziale dziecięcym gorlickiej lecznicy.

Tylko w tamtym roku leczyło się tam 1912 dzieci, przy czym, jak podaje Beata Stępień, kierownik działu organizacji i nadzoru szpitala, z roku na rok jest ich coraz więcej. – W 2013 roku przyjętych na oddział było 1534 dzieci, rok później już 1705, w ubiegłym blisko 2000 – dodaje.

Chore dzieci mają do dyspozycji tylko niewielką salkę, w której próżno szukać zabawek, gier, kredek. Nie ma też ogólnie dostępnej telewizji. Za tę w salach trzeba płacić – aż dwa złote za godzinę. Dyrektor szpitala Marian Świerz tłumaczy, że montaż i obsługę szpitalnej telewizji kilka lat temu powierzono zewnętrznej firmie. Stąd opłata.

Za pieniądze zebrane podczas pikniku chcielibyśmy kupić telewizor, odtwarzacz DVD i wyposażyć salę w małą filmotekę z bajkami dla dzieci. Powinny się tam też pojawić książki, puzzle, gry planszowe, trochę zabawek, może jakaś zjeżdżalnia. Akcję pomoże nam przeprowadzić Fundacja Beskidzka Zima, która zorganizuje zbiórkę publiczną w Szymbarku.

Kasztel w Szymbarku zamieni się w fortecę, którą zdobyć będą musiały dzieci. Od godziny 14 do 18  muzeum będzie do dyspozycji wszystkich maluchów, spędzających wakacje w miejscu zamieszkania i z myślą o tych, które trafiają na oddział dziecięcy gorlickiego szpitala. Jedne z zapaleniem płuc, oskrzeli, inne z rotawirusami, po zatruciu tlenkiem węgla, ale też z żółtaczką, z atakami padaczki, a nawet białaczką. Wszystkie potrzebują opieki lekarzy, ale też miejsca przyjaznego rekonwalescencji, wyposażonego w zabawki, gry edukacyjne i ogólnie dostępną telewizję.

Żeby taką salę zabaw zorganizować, spotkamy się w Szymbarku. Przy okazji pikniku przeprowadzimy akcję charytatywną właśnie na rzecz oddziału dziecięcego gorlickiego szpitala.

Mamy przygotowanych sto zbroi, drewnianych mieczy i tarcz dla chętnych do zabawy rycerzy i rycerek. Każde dziecko otrzyma stosowny strój i zostanie zaciągnięte do drużyn pod chorągwiami Gryf i Zadora – zdradza harmonogram Zdzisław Tohl, dyrektor Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów.

Zdobycie Kasztelu będzie tylko jedną z atrakcji, bo w jego wieży na uwolnienie czekać będzie księżniczka Gładyszka, pojmana przez Czarnego Rycerza.

Żeby staranować Kasztel, powstała katapulta, jest też taran do wyważenia drzwi Kasztelu – mówi Zdzisław Tohl.

Po uwolnieniu księżniczki najdzielniejsi wojownicy zostaną pasowani na rycerzy przez króla kurkowego.

Chodzi o dobrą zabawę i szczytny cel przedsięwzięcia – mówi Jerzy Wojnarski, król kurkowy gorlickiego bractwa. – Zapraszamy na nią wszystkich, którym bliski jest los chorych dzieci. Zabierzcie swoje pociechy i przyjedźcie w niedzielę do Szymbarku  – dodaje.

W dniu imprezy dochód ze wszystkich  dodatkowych atrakcji – kuchni polowej, z której wydawane będą kiełbaski z rożna i leczo oraz kompot, a także pyszne ciasta, chleb ze smalcem, małosolne ogórki i inne pyszności – przekazany zostanie na rzecz wyposażenia pokoju zabaw oddziału dziecięcego gorlickiego szpitala.

Przez żołądek chcemy trafić nie tylko do serc, ale i portfeli gorliczan. Większość z nas jest rodzicami, mamy już wnuki. One też mogą być pacjentami oddziału dziecięcego. Chcemy zadbać, by wracały do zdrowia w przyjaznej atmosferze – dodaje Jerzy Wojnarski.

Każdy, kto chce wesprzeć akcję, może dokonać wpłaty na  konto:
Fundacja Beskidzka Zima, 38-333 Klęczany 106, nr 05 8795 0005 2001 0005 1725 0003
W tytule przelewu należy wpisać: Sala zabaw szpital Gorlice.

Agnieszka Nigbor-Chmura

Podobne wpisy

Skomentuj

Pin It on Pinterest