redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Glinik chce pójść za ciosem

Niedawne zwycięstwo nad Bocheńskim KS-em przerwało fatalną serię Glinika Gorlice, który powalczy o kolejne zwycięstwo w starciu z Wolanią. Miejscowi kibice piłkarscy mogą także oczekiwać wielu innych atrakcji.

terazgorlice-plWalcząca w małopolskiej czwartej lidze (wschód) drużyna Glinika w ostatnich tygodniach przeżywała sporo trudności.

Podopieczni trenera Roberta Cionka przystąpili do rozgrywanego na wyjeździe meczu z Bocheńskim KS-em na fali ośmiu meczów bez wygranej, z czego aż siedem stanowiło porażki.

Niespodziewanie, fatalna seria Glinika dobiegła końca na trudnym terenie, przerywając tym samym serię trzech wygranych gospodarzy.

Niedzielne spotkanie z drużyną z czołówki zaowocowało wygraną Glinika wynikiem 0:1. Przyjezdni od samego początku rzucili się do walki, dając do zrozumienia, że nie zamierzają opuścić Bochni bez punktów.

Po kilku minutach groźny strzał obok słupka oddał Jakub Dziedzic, a już w 25. minucie, przy asyście Dziedzica, wynik spotkania otworzył celnym strzałem z dystansu Piotr Stępkowicz.

Co więcej, do końca pierwszej połowy Glinikowi nie brakowało okazji do powiększenia prowadzenia. Bardzo aktywny był w tym względzie Dziedzic, który w 38. minucie sam miał kapitalną okazję do podwojenia prowadzenia Glinika, lecz wycelował prosto w bramkarza gospodarzy.

Po zmianie stron Bocheński KS nieco się rozbudził, a niedługo po wznowieniu czujnością zaimponował bramkarz Bartłomiej Janik, zatrzymując strzał jednego z rywali z dystansu 20 metrów.

Nieciekawie dla gości mogło się zrobić w 74. minucie, kiedy upadający w polu karnym Sławomir Zubel zdobył dla swojej drużyny rzut karny. Wykonujący ‚jedenastkę’ Daniel Bukowiec wycelował jednak prosto w Janika.

Jeszcze pod koniec meczu Glinik mógł postawić kropkę nad „i”, lecz oddający strzał Mateusz Stępień nadział się na bramkarza. Wynik ostatecznie nie uległ zmianie, ale stan 0:1 w zupełności wystarczył przyjezdnym, przynosząc bardzo potrzebny komplet punktów.

Kolejne wyzwanie Glinika nadejdzie już w sobotę, kiedy to do Gorlic zawita Wolania Wola Rzędzińska. Spotkanie rozpocznie się już o godzinie 13:00, a dla miejscowych będzie to okazja do wywalczenia pierwszego zwycięstwa na swoim terenie w bieżącym sezonie.

Drużyna Wolanii zajmuje aktualnie ósme miejsce w tabeli, remisując ostatnie dwa spotkania. Sobotni mecz drużyny z Jadowniczanką Jadowniki zakończył się bez bramek, ale miejmy nadzieję, że w Gorlicach będzie inaczej, oczywiście z korzyścią dla gospodarzy.

Poza emocjami na żywo ze stadionu OSiR, miejscowi kibice piłkarscy będą mogli przez cały weekend śledzić wyniki wielu innych ciekawie zapowiadających się spotkań – http://www.polskapilka.net/

Niedługo po spotkaniu Glinika z Wolanią dojdzie do starcia walczących na zapleczu Ekstraklasy Sandecji Nowy Sącz z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Mecz rozpocznie się o 16:00, a dla Sandecji będzie to okazja do zbliżenia się do czołowej dwójki pierwszoligowej tabeli.

Tymczasem prowadzące w tabeli Zagłębie Sosnowiec będzie w ramach 15. kolejki bronić swojej pozycji na wyjeździe, mierząc się ze Stalą Mielec.

Bardzo ciekawie zapowiada się także 14. kolejka Ekstraklasy, gdzie prowadząca w tabeli Lechia Gdańsk zagra na w niedzielę wyjeździe z derbach przeciwko Arce Gdynia – http://extra.bet365.com/news/pl/

Beniaminek najwyższej klasy rozgrywek piłkarskich w Polsce rozpoczął sezon znakomicie, lecz w ostatnich kolejkach złapał zadyszkę.

Chociaż to Lechia typowana jest do zwycięstwa, to nie można wykluczyć niespodzianki, tym bardziej że Arka zmierzy się z lokalnym rywalem w roli gospodarza. Derbowa wygrana jak zawsze będzie mieć dla obu zespołów wyjątkowe znaczenie.

Podobne wpisy

Skomentuj

Pin It on Pinterest