redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Rejestr przestępców seksualnych dostępny. Ilu mieszka w Gorlicach?

Od dziś dostępny jest w Internecie rejestr najgroźniejszych przestępców seksualnych. Listę zawierającą imiona i nazwiska oraz fotografie prawie 800 skazanych prawomocnie pedofilów można odnaleźć na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawdziliśmy, czy wśród nich figurują osoby związane z Gorlicami.

Decyzję o rezygnacji z ochrony anonimowości najpoważniejszych przestępców seksualnych oraz upublicznieniu ich danych podjął Zbigniew Ziobro, który w wypowiedzi dla PAP tak uzasadniał to posunięcie:

„Ktoś, kto krzywdzi dzieci w niewyobrażalny sposób, odciskając piętno na całym ich późniejszym życiu, musi się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami. Należy mu się wieloletni wyrok. Dlatego przygotowaliśmy zaostrzenie kodeksu karnego w tym zakresie, a w planach mamy kolejne zmiany w przepisach. Tacy przestępcy muszą się też liczyć z napiętnowaniem. Po wyjściu z więzienia powinni być pod stałą kontrolą. Mamy prawo wiedzieć, czy skazani za przestępstwa seksualne są naszymi sąsiadami, czy chcą pracować np. w szkole. Prawo do ochrony naszych dzieci stawiamy ponad anonimowość przestępców”.

Na stronie MS skorzystać możemy z wyszukiwarki, wpisując m.in miejsce przebywania danej osoby, miejsce urodzenia, nazwisko czy datę urodzenia. Spośród prawie 800 osób znajdujących się na liście żadna nie przebywa obecnie w Gorlicach ani żadnej większej miejscowości powiatu gorlickiego. Znaleźć można jednak urodzonego w Gorlicach 32-letniego mężczyznę, który obecnie za przestępstwa seksualne (popełnione m.in. w Strzeszynie i niedalekich Ołpinach) odbywa w Zakładzie Karnym w Rzeszowie karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Strona Ministerstwa Sprawiedliwości odsyła również do mapy miejsc szczególnego zagrożenia przestępczością seksualną. W powiecie gorlickim znajdziemy kilka takich miejsc: trzy przestępstwa popełnione zostały w samych Gorlicach i po jednym w Szalowej, Rożnowicach i właśnie Strzeszynie.

Sprawcy będą figurować w rejestrze do zatarcia skazania, ułaskawienia czy amnestii. Krytycznie o upublicznieniu danych pedofili wyraziło się Polskie Towarzystwo Seksuologiczne oraz Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. A co Ty o tym sądzisz? Weź udział w naszej ankiecie:
 

Podobne wpisy

Skomentuj

Pin It on Pinterest