redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Ranking „Wspólnoty”: Gorlice najbiedniejszym miastem powiatowym Małopolski

Znamy już wyniki najnowszego rankingu najbogatszych samorządów, który corocznie publikuje Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”. Okazuje się, że w 2014 roku najbiedniejszym miastem powiatowym Małopolski były… Gorlice.

kasa podatkiW świetle rankingu „Wspólnoty” sytuacja finansowa Gorlic nie wygląda zbyt różowo. Nasze miasto w tym zestawieniu zajęło w swojej kategorii dopiero 237. miejsce na 267 miast powiatowych (spadek ze 194. miejsca). W mieście nad Ropą dochód per capita (czyli „na głowę”) wyniósł w 2014 roku 2223,83 zł, co spośród 16 miast powiatowych Małopolski daje nam… ostatnie miejsce. W województwie najwyżej oceniona została zamożność Zakopanego (3518,89 zł i 6. miejsce w kraju), na drugim miejscu znalazła się Limanowa (3243,54 zł i 11. miejsce w Polsce), a na trzecim Oświęcim (3134,15 zł i 16. miejsce w kraju).

O wiele lepiej wypadł powiat gorlicki, który z dochodem 689,95 zł per capita uplasował się pod względem zamożności na 131. miejscu w Polsce w gronie 314 powiatów. Ten przyzwoity wynik daje naszemu powiatowi 3. miejsce w Małopolsce (na 19 powiatów). Bogatszy od gorlickiego jest tylko powiat miechowski, gdzie dochód per capita w 2014 roku wyniósł 830,74 zł (33. miejsce w Polsce) oraz powiat oświęcimski z dochodem 701,49 zł (122. miejsce w kraju). Jednak kolejny rok powiat gorlicki notuje spadek w rankingu, tym razem ze 113. miejsca w Polsce w 2013 roku, kiedy to dochód gorlickiego samorządu powiatowego wyniósł 703 zł.

Dla przypomnienia. Powiat gorlicki najlepsze miejsce w rankingu „Wspólnoty” osiągnął w 2006 roku, kiedy sklasyfikowany został na 66. pozycji w Polsce. Miasto Gorlice natomiast swoją najwyższą lokatę wywalczyło w 2002 roku, kiedy uplasowało się na… 36. miejscu w kraju. Pamiętajmy również, że ranking najzamożniejszych samorządów „Wspólnoty” to jedno najstabilniejszych j najbardziej prestiżowych zestawień. Od wielu lat przygotowuje je prof. Paweł Swianewicz z Uniwersytetu Warszawskiego.

Źródło: Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”

Podobne wpisy

  1. Paweł 154 Odpowiedz

    My mieszkańcy Gorlic czujemy tę biedę.Bo kto u nas pracuje: urzędnicy, nauczyciele, policjanci- budżetówka i tyle. Praktycznie zero produkcji. Jesteśmy biednym miastem. Piękne domy w okolicznych wsiach to efekt pracy mężczyzn w Austrii,Niemczech i kobiet- we Włoszech.A ludzie u nas z tej biedy nieżyczliwi.Patrzą na siebie wilkiem i dołki pod sobą kopią.Tu się trudno żyje.

  2. Aryskafander Odpowiedz

    Zderzenie mitu z rzeczywistością. W latach 2002-2006 mogliśmy być wysoko, pomimo ogromnego bezrobocia, bo istniała jeszcze rafineria a fabryka była czymś innym niż obecnie. Dziś widać coraz bardziej jak bardzo król jest nagi. Szczególnie dziwnie to jednak wygląda w zestawieniu z poprzednim artykułem o wielkich sukcesach w pozyskiwaniu środków unijnych. Wynika z tego, że inwestowanie z dofinansowaniem UE ma się nijak do rzeczywistego rozwoju i bogacenia się ludzi.

  3. Moskit Odpowiedz

    Dziwne… dochód per capita w Gorlicach wyniósł 2223,83 zł, a w powiecie 689,95 zł. Czy coś się komuś nie pierdyknąło? Skąd taka różnica i skąd wzięliście liczbę ponad 2k dla Gorlic per capita?

    • Piotr Popielarz Odpowiedz

      A choćby stąd 🙂

      • Moskit Odpowiedz

        Dziękuję, już zadałem sobie trud i rzeczywiście sprawdziłem wyniki. Wszystko się zgadza. Jednak od siebie dodam, że warto w kilku słowach byłoby zdefiniować czym jest dochód ‚per capita’ bo znajomy, który mnie odesłał do tegoż artykułu powiedział – ‚patrz jak zarabia się w Gorlicach’. W pierwszym momencie ja też się naciąłem 🙂 Myślę, że nie jesteśmy odosobnieni. Zatem warto dodać że dochód ‚per capita’ nie ma nic wspólnego z dochodami mieszkańców. To jest po prostu wskaźnik.

Skomentuj

Pin It on Pinterest