Pływanie uczy cierpliwości i pokory. Wywiad z Weroniką Mituś – najlepszą pływaczką X Ogólnopolskiej Otyliady w Gorlicach!
Podczas rozgrywanych nocą z 15 na 16 marca 2025 roku na pływalni w Gorlicach zawodów w ramach X Ogólnopolskiego Nocnego Maratonu Pływackiego OTYLIADA sensacyjny wynik zanotowała młoda pływaczka długodystansowa Weronika Mituś z Lipinek. Przepłynięcie dystansu ponad 30 km dało jej trzecie miejsce na podium.
OTYLIADA to nocny maraton pływacki – najbardziej masowa impreza pływacka w Polsce, a być może w Europie. Tego roku na 61 basenach w całym kraju rywalizowało o zwycięstwo 2269 osób. Weronika Mituś (GKP Karpatia) wystartowała w Gorlicach w gronie 42 zawodników i wśród kobiet była bezkonkurencyjna, dając się wyprzedzić jedynie mężczyznom. Weronika rozpoczęła swoje długodystansowe pływanie o godz. 18.00 i walczyła z rywalami i zmęczeniem przez 10 godzin i 30 minut. W tym czasie pokonała kosmiczny dystans 30,1 km. Wielkie gratulacje!
Niezależny Internetowy Serwis Lipinek poprosił Weronikę Mituś o rozmowę, a jej efektem jest wywiad z naszą fenomenalną pływaczkę, który publikujemy poniżej.
Weroniko, gratulujemy Ci wspaniałego sukcesu osiągniętego w ten weekend na gorlickim basenie. Jesteśmy z Ciebie dumni. Zdradź nam, kiedy i jak zaczęła się Twoja pływacka przygoda?
Moja przygoda z pływaniem zaczęła się dawno, bo jakieś 11 lat temu. Wtedy, mając 7 lat pierwszy raz poszłam na zajęcia nauki pływania. Natomiast w moim obecnym klubie GKP Karpatia, pod okiem trenera Bartosza Ryndaka trenuję od początku istnienia tego klubu, czyli od 2021 roku.
Jak dużo trzeba trenować, aby pobijać takie rekordy?
Treningi mam codziennie, w sezonie z największymi obciążeniami nawet dwa razy dziennie. Jednak nie są to tylko treningi na basenie, lecz także bardzo często siłownia lub ze względu na to, że trenuje także triathlon, trening biegowy i rowerowy.
A jakie są Twoje dotychczasowe pływackie osiągnięcia?
Dotychczas moje starty skupiały się głównie na klasycznym pływaniu. Po kilku latach pływania i sukcesach na poziomie lokalnym, trzy lata temu zdobyłam brązowy medal na licealiadzie na poziomie wojewódzkim, po tych zawodach skupiłam się już na pływaniu długodystansowym. Powstanie GKP Karpatii w 2021 umożliwiło startowanie na zawodach ogólnopolskich, ze względu na to, ze na najwyższym poziomie w Polsce wymagana jest przynależność do klubu z licencją PZP, którego wcześniej nie było w Gorlicach.
Dzięki licencji kilkukrotnie startowałam na Mistrzostwach Polski w pływaniu, jako pierwsza przedstawicielka z Gorlic, na jednych z MP zostałam zaproszona przez Feniks Dębica do sztafety, więc w ramach wypożyczenia startowałam pod herbem Feniksa, gdzie razem z dziewczynami zdobyłyśmy 11. miejsce w sztafecie. Udało mi się też zakwalifikować i wystartować na jednej z największych imprez pływackich w Polsce, czyli na Memoriale Marka Petrusewicza, gdzie miałam okazję poznać i zmierzyć się z wieloma utytułowanymi pływakami z całego świata, między innymi z Chadem Le Clos (mistrzem olimpijskim i mistrzem świata) z RPA czy Emilie Beckmann z Danii (medalistką mistrzostw świata).
Powiedziałaś nam, że trenujesz również triathlon. Czy masz już za sobą jakieś starty w tej dyscyplinie?
Triathlon jest dla mnie odskocznią od rutyny treningów pływackich. Pierwszy start w triathlonie zaliczyłam w czerwcu 2024 roku we Frydmanie, gdzie na dystansie sprintu (750m pływania, 20km jazdy na rowerze, 5km biegu) zajęłam 1. miejsce w swojej kategorii wiekowej i 9. w kategorii open. Wiele startów triathlonowych mam jeszcze w planach i na pewno jest to dyscyplina, w której chcę się rozwijać.
Nasi Czytelnicy na pewno ciekawi są, jak bije się takie rekordy, jak ten podczas OTYLIADY 2025? Jakie trzeba mieć predyspozycje fizyczne i psychiczne, żeby wytrzymać tyle godzin?
Otyliada jest bardzo specyficzna. Pływa się przez całą noc, od godziny 18:00 do 6:00, co sprawia, że dochodzi jeszcze zmęczenie związane z brakiem snu. Zdecydowanie jest to start, w którym to psychika jest najważniejsza. Mimo tego, że fizycznie trzeba być świetnie przygotowanym do tak długiego wysiłku, to jednak nie jest się w stanie przewidzieć, jak organizm będzie się zachowywał po pływaniu przez tak długi czas. Około godziny 22:00, czyli już po 4 godzinach pływania ogromnie zaczął mi doskwierać ból ramion, a około godziny 3:00 zaczęłam zmagać się się z wyziębieniem organizmu. Mimo że fizycznie czułam się świetnie, to moja psychika przez ból i wyziębienie organizmu musiała pracować na najwyższych obrotach.
I na zakończenie powiedz nam, co daje Ci ten sport i jakie są Twoje pływackie plany i marzenia?
Pływanie wiele mnie nauczyło, jak każdy sport pływanie uczy cierpliwości i pokory. Osiągnięcie sukcesu wymaga wielu wyrzeczeń i ciężkiej pracy. W trakcie okresu przygotowawczego przechodzi się wiele kryzysów. Wiem też, że teraz czeka mnie kilka dni odpoczynku, ale potem wracam do ciężkiej pracy, żeby spełniać kolejne cele, które mam na ten rok.
Zdecydowanie jest to dopiero początek moich przygód z pływaniem ultra, czyli długodystansowym. Mam wiele planów jeszcze na ten rok, związanych nie tylko z pływaniem, ale też z triathlonem. Na pewno po tym starcie czeka mnie rozmowa z moim trenerem Bartkiem na temat dalszych planów na przyszłe lata i tego, w którą stronę będę chciała pójść. Myślę, że jednym z moich najbliższych celów jest wystartowanie w zawodach międzynarodowych, żebym mogła zmierzyć się z pływakami z całego świata.
Dziękujemy serdecznie za poświęcony naszemu portalowi czas, jeszcze raz gorąco Ci gratulujemy i życzymy zrealizowania wszystkich sportowych planów oraz spełnienia marzeń.





































