Czerpałam z życia pełnymi garściami… Zmarła śp. Klaudia Zasowska ze Stróżówki
Z głębokim smutkiem i żalem informujemy, że po walce z ciężką chorobą zmarła śp. Klaudia Zasowska – psycholożka pracująca w szkołach w Mszance i Krygu. Miała 35 lat.
Klaudia Zasowska, 35-letnia mieszkanka Stróżówki, mama dwójki dzieci, miłośniczka sportów konnych, a także morsowania, w maju tego roku dowiedziała się, że choruje na ostrą białaczkę. Podjęła nierówną walkę z ciężką chorobą, poddała się chemioterapii, a lokalna prasa włączyła się w akcję poszukiwania dawcy szpiku. To dla niej w niedzielę 1 czerwca, podczas pikniku w Mszance, Fundacja DKMS przeprowadziła akcję rejestracji do bazy dawców szpiku. Niestety, wszystkie starania zakończyły się niepowodzeniem.
W wywiadzie dla DTS24.pl, który ukazał się pod koniec czerwca tego roku, Klaudia Zasowska w ten sposób opowiadała o swym życiu przed chorobą:
Pracowałam jako psycholog, zawsze byłam pełna energii i siły. Żyłam zdrowo – unikałam tego, co szkodliwe. Prowadziłam aktywny tryb życia: bieganie, sztuki walki, stretching, akrobatyka. Śmieję się, że rak nie wiedział, na kogo trafił. Zawsze cieszyłam się życiem i najdrobniejszymi rzeczami – zapachem deszczu, kawą na tarasie. Nawet widok robaczka leżącego do góry nogami mnie rozczulał – potrafiłam podejść i postawić go na równe nogi. Po prostu czerpałam z życia pełnymi garściami.
Pomimo śmierci, wielkiego smutku i niedowierzania, niech wybrzmią te słowa pełne optymizmu i radości życia.
Dobry Jezu, a nasz Panie, daj Jej wieczne spoczywanie…



































