redakcja@terazkromer.pl

Trzech muszkieterów nauk ścisłych z Kromera walczy o Diamentowy Indeks AGH

Opublikowano 9 marca 2026
Napisał:
odsłon: 422

Podczas gdy większość z nas odlicza dni do weekendu, w murach naszej szkoły trwa ciche, ale intensywne odliczanie do wielkiego finału. Już za niecałe dwa tygodnie (21 i 22 marca) trzech reprezentantów I LO im. M. Kromera w Gorlicach ruszy na podbój krakowskiej AGH.

O Diamentowy Indeks, czyli przepustkę do studenckiego życia jeszcze przed maturą, powalczą Jan Kopka i Piotr Potok (fizyka) oraz Kacper Proszak (matematyka) – wszyscy z klasy 4A. Zapytaliśmy ich o nastroje na ostatniej prostej przed decydującym starciem, do którego przygotowuje ich p. Anna Więcek. Zobaczcie, co nam odpowiedzieli.

Kantorek fizyczny i oni (od lewej): Kacper Proszak, Piotr Potok, Jan Kopka – silni, zwarci i gotowi 🙂

TerazKromer.pl: Do finału zostały niespełna dwa tygodnie. Czy Wasz plan dnia przypomina teraz bardziej skomplikowane równanie, czy może stosujecie już metodę „kontrolowanego luzu”, żeby nie przegrzać mózgu?

Piotr Potok: Zdecydowanie staram się nie przepracować, przygotowując się do następnego etapu olimpiady. Podczas nauki do drugiego etapu unikanie przemęczenia przyniosło pozytywne skutki. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo.

Kacper Proszak: Myślę, że przygotowując się do II etapu, włożyłem w te przygotowania sporą ilość pracy, przez co aktualnie skupiam się na drobnych niedociągnięciach. Powtarzam również niektóre wzory oraz zależności, abym z łatwością mógł je przytoczyć w trakcie egzaminu.

Jan Kopka: Staram się przeznaczać więcej czasu na naukę niż zwykle. Nie mam dokładnie rozplanowanej nauki. Wiem jaki materiał mam przerobić i tego się trzymam.

TK.pl:  Które zagadnienie z fizyki przede wszystkim spędzają Wam sen z powiek?

J.K.: Największe obawy mam do zadań z termodynamiki. To jedyne zadanie, któremu nie podołałem na II etapie.

P.P.: Też najbardziej obawiam się zadania z termodynamiki. Ten dział nigdy nie był moją mocną stroną, a na pierwszym i drugim etapie zagadnienia były nietypowe.

TK.pl:  A  jaki typ zadań matematycznych jest dla Ciebie, Kacper, największym wyzwaniem?

K.P.: Uważam, że największym wyzwaniem dla mnie jest prawdopodobieństwo. Na moje nieszczęście znajduje się ono w każdym arkuszu, chociaż z każdym dniem czuję się w tym temacie pewniej.

TK.pl: Indeks AGH jest już prawie na wyciągnięcie ręki. Co będzie pierwszą rzeczą, którą zrobisz – poza odespaniem – gdy po egzaminie wyjdziesz z sali i poczujesz, że masz go w kieszeni?

K.P.: Przede wszystkim rozwiążę te zadania jeszcze raz z moim opiekunem naukowym, po czym spotkam się z przyjaciółmi, aby uczcić ten jakże cenny dla mnie sukces, jakim jest sam udział w finale.

P.P.: Po zakończeniu egzaminu chciałbym zrobić sobie zdjęcie przed głównym budynkiem AGH, aby po ukończeniu studiów powtórzyć ujęcie i objąć całe moje kształcenie wyższe swego rodzaju klamrą kompozycyjną.

J.K.: Po wyjściu z sali zadzwonię do rodziny, żeby dać im znać, jak mi poszło. Po odespaniu mam zamiar wyjść z kolegami zjeść coś na mieście.

TK.pl.: Dziękujemy za znalezienie chwili czasu i udzielenie Szkolnemu Portalowi Informacyjnemu tego ekskluzywnego wywiadu. I cóż, pozostaje tylko życzyć Wam powodzenia. Niech moc będzie z Wami – cały Kromer trzyma kciuki!

O autorze

Skomentuj