redakcja@terazgorlice.pl    600-605-588

Whiplash: Nie ma w naszym języku dwóch gorszych słów niż dobra robota

Whiplash to amerykański dramat muzyczny z 2014 roku. W Polsce możemy go oglądać od 2 stycznia 2015. Choć jedna z głównych ról należy do muzyki, to nie tylko jej znawcy odczują przyjemność z seansu. Trwa 107 minut, z czego każda przynosi nowe, nieoczekiwane i kompletnie szokujące sceny. Nie można powiedzieć, że jest to zmarnowany czas.

whiplashWhiplash ukazuje nie tylko grę i dbałość o brzmienie, ale przede wszystkim walkę z samym sobą i dążenie do perfekcji, niekiedy nawet chorobliwe dążenie. Skupia się przede wszystkim na tym, jak wygląda nasze życie, jak bardzo przeciętni i nijacy jesteśmy.
Nietuzinkowy nauczyciel Terence Fletcher terroryzuje uczniów, w których widzi potencjał. Chce, aby czuli strach, ból, ale przede wszystkim rytm oraz tempo, nie pozwala na bycie przeciętnym. Naprzeciw niego postawiony zostaje młody, ambitny i utalentowany perkusista, wiedziony marzeniami i pragnieniem bycia zapamiętanym. Tym, co ich łączy, jest przekonanie, że obaj są lepsi od innych.

Film, w przeciwieństwie do innych dzieł traktujących o muzyce, odchodzi od schematu drogi na szczyt i wielkiego happy endu. Jest przepełniony cierpieniem, krwią, krzykami oraz nadludzkim wysiłkiem. Neyman spotyka się nie tylko z fizycznymi obrażeniami, ale doznaje również upokorzenia, urażonej dumy i nękania psychicznego. Fletcher dąży do obalenia przekonania, że jesteśmy dobrzy, że każdy ma w sobie coś, co czyni nas wyjątkowym. Uznaje, że jesteśmy nikim i nic w życiu nie osiągniemy, dopóki nie zaczniemy działać i przekraczać granice własnej psychiki i ciała. Jest nauczycielem, którego każdy z nas potrzebuje.

Whiplash jest w stanie poruszyć, zadziwić i zmusić do refleksji. Jak powinna wyglądać prawdziwa walka z naszymi ograniczeniami? Czy naprawdę pochlebstwo i przyjacielskie nastawienie pomagają nam, czy tylko nas krzywdzą?

Weronika Pyzik

FILM: „Whiplash”, reż. Damien Chazelle, USA 2014, gatunek: dramat muzyczny

Źródło: „Rentgen Kromera”, nr 2(8)/2015

Podobne wpisy

  1. Tomasz Odpowiedz

    Naprawdę uważacie, że film sprzed roku należy do aktualnych wydarzeń kulturalnych? Tragedia.

Skomentuj

Pin It on Pinterest